Sally goodrich: życie po śmierci syna

Po śmierci jego syna Piotra, który został zabity w drugim planie uderzył w World Trade Center w Nowym Jorku, życie traci sens dla Sally i Donald Goodrich od Bennington, Vermont.

Sally jest uzależniony od alkoholu. Potem, kiedy lekarze wykryli u niej raka jajnika, podeszła z myślą o samobójstwie.

Sally goodrich: życie po śmierci syna

"To koniec" - mówi.

W sierpniu 2004 roku para otrzymała list od Goodrich szczytu Filson, przyjaciela z dzieciństwa Piotra, głównego US Marine Corps. Pisał o straszliwym cierpieniu trzeba szkół w Afganistanie, gdzie następnie służył.

"Po raz pierwszy po śmierci Piotra, czułem, że jego dusza znów obok mnie" - mówi Sally.

Goodrich postanowił poświęcić swoje życie walce z terroryzmem. I wybraliśmy dla tej metody, która, ich zdaniem, by zatwierdzić ich syna.

"Jestem pewien, Piotr odpowiedział na ten list" - mówi jego matka.

Sally, który w latach 6o-nieparzystych pracy koordynator programu szkoły dla ubogich, w stanie Massachusetts, aby myśleć o tym, jak pomóc afgańskich dzieci. Pierwszą rzeczą, jaką ona i jej mąż zbierał pieniądze dla najbardziej istotnych elementów do szkoły i wysłał je Filson, a następnie postanowił zbudować w Afganistanie dla dziewczynek szkoły.

Para założyła Memorial Fund Peter M. Goodrich aw 2006 roku otworzył szkołę dla 500 uczniów w prowincji Logar.

W kwietniu 2007 roku, Sally udał się do Afganistanu - po raz piąty w ciągu trzech lat - żeby zobaczyć, jak się sprawy mają w szkole.

Talibowie, którzy wcześniej byli u władzy, rozpoczęła nową ofensywę na południu. Udział ataków samobójczych. Uczennica został zabity, a drugi ranny. W nocy rebelianci sadzone w domu listów, grożąc śmiercią rodziców, którzy pozwalają, aby ich córki do szkoły.

Sally odwieść od pójścia do Logar, ale nie mogła się doczekać, aby zobaczyć swoich zawodników:

"Każdego dnia włożyli swoje życie na niebezpieczeństwo - powiedziała. - Ja też, a ja odważy się iść do nich ". "Moim głównym problemem jest teraz, aby pomóc tym ludziom" - mówi Sally, pozostawiając szkoły

Następnego dnia, z Kabulu do Logar dolinie w lewo dwa samochody uzbrojonych strażników. Godzinę później, SUV Sally zwrócił na wiejskiej drodze, kręte między polami. Wreszcie, odległość zdawała do szkoły - dwukondygnacyjnego budynku, opierając się o skały.

Tak szybko, jak Sally z samochodu, ponieważ został natychmiast otoczony przez stado dzieci. Na ganku przyszedł dyrektorze Shama. Kobiety objął, a następnie wziął Sally uczennice kolei: nie mogli się doczekać, aby powiedzieć jej o swoich sukcesach.

Dziewczynki nie ukrywają, że boją się o swoje życie. 14-letni Pashtaev pamięta, kiedy talibowie zakazane dziewczyny iść do szkoły.

"To był wstyd - powiedziała. - Ale nie mogliśmy otwarcie pokazać niezadowolenie. Rodzice obawiali się, że talibowie będą nas bić, albo pójść do więzienia. "

Kiedy Sally spełnione w drodze powrotnej, Pashtaev i dwie inne dziewczynki przyprowadził ją do klasy i malowane dłonie henną. Przy drzwiach na zużyte części liny wiszącej starego radzieckiego czołgu, służył jako dzwonek szkolny. Strażnik, brodaty starzec z kałasznikowa na plecach, uderzył w "dzwon". Natychmiast schody i korytarze były wypełnione szeptem, a tłum dzieci pobiegł na podwórze.

Uczennice otoczeniu Sally, krzycząc w języku angielskim: "Do widzenia, panno Sally! Dziękuję! "Jedna dziewczyna podbiegła do niej i położyła głowę welon jedwabiu. Sally chodził w tym stroju przed uczniami, powrócił jako wirującego tańca. Błękitny tkaniny fruwające na wietrze. To było tak, jakby za Sally rosły skrzydła. I to jest symboliczny, ponieważ edukacja, która dostanie dziewcząt z powodu jej wysiłków - to potężne skrzydła unieść osobę ku lepszej przyszłości.

Dom: Sally goodrich: życie po śmierci syna

Po powrocie z Afganistanu, Sally Goodrich przeszedł operację i chemioterapię. Według niej, teraz ona jest bardziej skupiony na pracy.

"Pomagamy tym dzieciom gdybyśmy zaczęli żyć na nowo" - mówi.

Wideo.

Podziel Się Z Przyjaciółmi
Poprzedni Artykuł
Następny Artykuł

Zostaw Swój Komentarz